Odpowiedź: A. Kamienica miała trzy klatki schodowe, zatem dozorca miał dużo pracy. zadnie złożone współrzędnie wynikowe. zdanie 1 to zdanie nadrzędne. -->zatem >---. B."Gdybym Ci ja miała skrzydełka jak gąska, poleciałabym ja za Jaśkiem do Śląska". zdanie złożone podrzędnie okolicznikowe warunku. zdanie 2 to zdanie nadrzędne. „Gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska” Gdybym ci ja miała Skrzydełka jak gąska, Poleciałabym ja Za Jaśkiem do Śląska! Usiadłaby ci ja Na śląskowskim płocie: "Przypatrz się, Jasiulku, ubogiej sierocie." Dodawanie komentarzy zablokowane - Zgłoś nadużycie Gdybym to ja miała skrzydełka jak gąska. Gdybym to ja miała skrzydełka jak gąska, Poleciałabym ja za Jaśkiem do śląska Lecę ponad gajem, lecę ponad wodą. Szukać gdzie to Jaśka srogie losy wiodą. Próżno dziewczę gąską, ponad ziemią latasz, Nie odnajdziesz Jaśka w lasach ani w chatach. W czarnej głębi ziemi Jaśko twój The Digital library of the silesian region - the cultural heritage of Silesia's (historical and modern) diversity. - Każdy wie, że lubię śpiewać - powiedział na antenie TVN24 Tadeusz Cymański. I zaśpiewał. "Gdybym to ja miała skrzydełka jak gąska". - Mi się to bardziej podobało niż niektóre Dịch Vụ Hỗ Trợ Vay Tiền Nhanh 1s. napisał/a: ~Panslavista" 2006-06-19 04:35 Gdybym miał 20 lat, biegałbym za ukochaną kobietą. Teraz cierpliwie czekam, aż sama przyjdzie do mnie. Tak, jak przychodziła do tej pory, nie bacząc na trud. Możesz na mnie liczyć, wbrew Twojemu mniemaniu. Ja, skrzydlaty demon odchłani będę Twoją kotwicą. Nie każ czekać na siebie zbyt długo, czas jest krótki. napisał/a: ~mirzan" 2006-06-19 06:38 > Gdybym miał 20 lat, biegałbym za ukochaną kobietą. > Teraz cierpliwie czekam, aż sama przyjdzie do mnie. > Tak, jak przychodziła do tej pory, nie bacząc na trud. > Możesz na mnie liczyć, wbrew Twojemu mniemaniu. > Ja, skrzydlaty demon odchłani będę Twoją kotwicą. > > Nie każ czekać na siebie zbyt długo, czas jest krótki. Wokulski odpowiedział temu bubkowi co przystawiał się ostro do Izabeli i zaaglądał jej za stanik-tyle w tobie demonu, co w zapałce trucizny... -- napisał/a: ~Basia Kulesz" 2006-06-19 08:02 Użytkownik "Panslavista" napisał w wiadomości napisał/a: ~Panslavista" 2006-06-19 09:48 "mirzan" wrote in message >> Gdybym miał 20 lat, biegałbym za ukochaną kobietą. >> Teraz cierpliwie czekam, aż sama przyjdzie do mnie. >> Tak, jak przychodziła do tej pory, nie bacząc na trud. >> Możesz na mnie liczyć, wbrew Twojemu mniemaniu. >> Ja, skrzydlaty demon odchłani będę Twoją kotwicą. >> >> Nie każ czekać na siebie zbyt długo, czas jest krótki. > > > Wokulski odpowiedział temu bubkowi co przystawiał się ostro > do Izabeli i zaaglądał jej za stanik-tyle w tobie demonu, > co w zapałce trucizny... Czyli w tamtych czasach bomba zapalajaca forforowa... ;-P)))))))))) napisał/a: ~Katarzyna Tkaczyk" 2006-06-19 11:28 'Gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska.... ' napisał/a: ~Panslavista" 2006-06-19 11:34 "Katarzyna Tkaczyk" wrote in message > 'Gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska.... ' Na tej grupie kojarzy mi się wyłącznie kiwi... ;-P))))))))) napisał/a: ~Krystyna Chiger 2006-06-19 11:59 Katarzyna Tkaczyk wrote: > 'Gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska.... ' > Poniedziałek? ;)) -- Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem, choć nie będzie to pewnie myśl złota: Najpiękniejszą muzyką przed snem jest mruczenie szczęśliwego kota. ( napisał/a: ~Katarzyna Tkaczyk" 2006-06-19 12:18 Użytkownik "Krystyna Chiger" napisał w wiadomości > Katarzyna Tkaczyk wrote: > >> 'Gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska.... ' > Poniedziałek? ;)) > A tak mnie nasz skrzydlaty demon natchnął :) Pozdrawiam Kaśka napisał/a: ~basia" 2006-06-19 13:20 > Gdybym miał 20 lat, biegałbym za ukochaną kobietą. > Teraz cierpliwie czekam, aż sama przyjdzie do mnie. > Tak, jak przychodziła do tej pory, nie bacząc na trud. > Możesz na mnie liczyć, wbrew Twojemu mniemaniu. > Ja, skrzydlaty demon odchłani będę Twoją kotwicą. > > Nie każ czekać na siebie zbyt długo, czas jest krótki. ;) Gdybym miał 20- lat byłbym znowu tęgi chwat gnałbym łanie po polanie zrywał wianki z mej wybranki i nie tylko wianki wszak- słodszy miód od samych kwiatków lecz te latka - siły brak u dziesto i sięciolatków więc ulituj miła się i nie pozwól więdnąć dalej mnie podobnym oraz mnie daruj cudnych ust korale :)) a tak mi się rymło na temat pozdr:) basia napisał/a: ~Panslavista" 2006-06-19 13:30 "basia" wrote in message >> Gdybym miał 20 lat, biegałbym za ukochaną kobietą. >> Teraz cierpliwie czekam, aż sama przyjdzie do mnie. >> Tak, jak przychodziła do tej pory, nie bacząc na trud. >> Możesz na mnie liczyć, wbrew Twojemu mniemaniu. >> Ja, skrzydlaty demon odchłani będę Twoją kotwicą. >> >> Nie każ czekać na siebie zbyt długo, czas jest krótki. > > ;) > Gdybym miał 20- lat > byłbym znowu tęgi chwat > gnałbym łanie po polanie > zrywał wianki z mej wybranki > > i nie tylko wianki wszak- > słodszy miód od samych kwiatków > lecz te latka - siły brak > u dziesto i sięciolatków > > więc ulituj miła się > i nie pozwól więdnąć dalej > mnie podobnym oraz mnie > daruj cudnych ust korale > > :)) > a tak mi się rymło na temat > > pozdr:) > basia Ładne i jakie prawdziwe... Pozostaje jeszcze medycyna... ;-P))))))) Dla obojga... ALEKSANDRA ŁYCZYWEK - Jak mógłby wyglądać instrument, na którym przygrywała sobie do śpiewu Sienkiewiczowska Danusia? Może nam odpowiedzieć na to pytanie… średniowieczna elbląska latryna. Lutnia, luteńka… Jednak pisać będę o gitternie, bo tak właśnie w literaturze przedmiotu nazywany jest strunowy instrument z połowy XV wieku odkryty podczas badań archeologicznych na Starym Mieście w Elblągu. Gitterna to właśnie rodzaj niewielkiej lutni, czyli chordofonu o migdałowatym, wypukłym pudle rezonansowym, przypominającym – może lepiej dziś nam znane – mandoliny neapolitańskie. Gitterna najprawdopodobniej przywędrowała do Europy z Bliskiego Wschodu we wczesnym średniowieczu, co sugerują źródła pisane. Brak jednak dowodów na to, by również na naszych ziemiach była już wówczas znana. Lutnia wspominana przez arabskich podróżników obecna była już w X wieku na terenie południowej Słowiańszczyzny, jednak gitterna pojawia się zapewne znacznie później. Najstarsze jej przedstawienie w tym rejonie Europy znajduje się na malowidle w zamku Karlštejn na terenie Czech. W Polsce natomiast nieco młodszym znanym przedstawieniem jest wizerunek z kaplicy Św. Trójcy w Lublinie datowany na 1418 rok. Elbląski instrument wykonano z dwóch gatunków drzew: korpus zbudowano z drewna lipowego poprzez wyżłobienie go z jednego klocka, natomiast płytę wierzchnią i prawdopodobnie również podstawek ze świerka. O technice wykonania świadczą widoczne ślady po dłucie, które jednak starannie wyszlifowano. Na korpus, którego całkowita długość wynosi 548 mm, składa się pudło rezonansowe, szyjka oraz komora kołkowa. Komora kołkowa wyżłobiona jest wewnątrz, a na jej szczycie znajduje się płaskorzeźbiona głowa kobieca w czepcu. Twarz wykonano dość topornie, rysy są ostre, oczy i nos osadzone blisko siebie, usta zaś szerokie i proste. Dwie zygzakowate linie wycięte na krawędzi główki imitują najpewniej koronkowy deseń czepca. Przedstawienie to przypomina średniowieczne kamienne rzeźby, tzw. baby pruskie. Prawdopodobnie jest więc to lokalny wyrób. Ilość strun w naciągu gittern była różna, co więcej mogły występować warianty jedno- i dwuchórowe. Najczęściej spotykana była odmiana 3-strunowa. Obecność ośmiu kołków tutaj najpewniej świadczy o takiej właśnie ilości strun (8), co zdają się potwierdzać ślady wgłębień po strunach zachowane na powierzchni drewna – na prożku i podstawku. Struny wiązano po dwie na każdym z czterech guzików płużkowych – pod ich naciskiem powstały cztery grupy wgłębień na krawędzi płyty wierzchniej. Struny naciągane między kołkami a podstawkiem osiągały długość między 30- 32/33 cm i wykonywane były prawdopodobnie z jelita. Gitterna należy do grupy instrumentów szarpanych, co znaczy, że struny wprowadzano w drżenie za pomocą palców lub plektronu. Użycie plektronu jest tutaj bardziej prawdopodobne, gdyż duże odległości między strunami stanowiłyby spore utrudnienie w grze palcami. Dodatkowo użycie plektronu czyni dźwięk głośniejszym i wyraźniejszym. Gra palcami wymagała trzymania instrumentu w poziomie opartego o przedramię, natomiast przy użyciu plektronu możliwe było też wspieranie go o lewy bark. Jak wskazują źródła ikonograficzne gitterna raczej nie była instrumentem solowym, lecz występowała w zespołach złożonych z kilku różnych instrumentów, np. takich jak fidel czy cytra. Warto zaznaczyć, że na zachodzie Europy w XIII i XIV wieku lutnie popularne były wśród wędrownych rycerzy-śpiewaków (zwanych we Francji trubadurami lub truwerami), którzy grę na tym instrumencie traktowali jako głos towarzyszący do pieśni. Mimo to wśród średniowiecznych przedstawień ikonograficznych klasycznych lutni również dominują zespoły instrumentalne. W przypadku elbląskiej gitterny do pewnych wniosków na temat użytkowania może prowadzić kontekst znalezienia. Otóż zabytek odkryty został w latrynie dawnej kamienicy należącej wówczas do Gerke Schonehoffa zamieszkującego tam wraz z żoną. Znany jest nam też jeszcze jeden jej lokator, bogaty mieszczanin Michil Zelige. Fakt ten dowodzić może amatorskiego użytkowania instrumentu przez któregoś z mieszkańców, wszak muzykowanie domowe pod koniec średniowiecza zyskiwało na popularności wśród bogacącego się mieszczaństwa. {artykuł zaczerpnięty z bloga: } „Gdybym ja ci miała skrzydełka jak gąska” to fragment starej, ludowej piosenki, która prawdopodobnie pochodzi ze to utwór muzyczny, którego fragment śpiewała przy akompaniamencie lutni Danusia Jurandówna, jedna z bohaterek książki Henryka Sienkiewicza. Co to znaczy Gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska?Dowiedz się co oznacza „Gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska” razem z opisem definicji tego wyrażenia. Jak stosować ten zwrot, oraz jak się nim poprawnie tym, co to jest Gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska przeczytasz w tym to znaczyco jest znaczyco oznaczaWszystkie publikowane materiały są weryfikowane przez naszą redakcję. Karliku, Karliku,co tam niesiesz w koszyku Karliku, Karliku,co w koszyku masz? mam gołąbków po parze chodźcie to wam pokażę ,hej, pokażę Karliku, Karliku co tam chowasz w kąciku Karliku, Karliku,co ty chowasz tam? mam tam pyrlik stalowy ,hej, stalowy do roboty gotowy, hej,hej, gotowy Karliku, Karliku,co ci po tym pyrliku Karliku, Karliku,na co tobie on? jak nim klupna o ściana ,hej, o ściana tona węgla dostana, hej, hej, dostana Karliku, Karliku, coś ty robił w Rybniku Karliku, Karliku, coś ty robił tam? on tam dziołchy całował, hej całował całą nockę tańcował, hej,hej, tańcował. 340 odwiedzających, 1 dzisiaj (na melodię „Gdybym ci ja miała”) Gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska, poleciałabym ja z Wrocławia do Śląska. Bo stamtąd nadeszło zaproszenie śliczne, że organizują Forum turystyczne. Lecz skrzydełek nie mam – już nie jestem gąską. Jechałam koleją, by zobaczyć Śląsko. Ujrzałam błysk huty i węglowe góry i miasta ubrane w dymu czarne chmury. Ale mnie urzekły wspaniałe widoki Orlich Gniazd na skałach z jurajskiej epoki. I cudne koronki i beskidzkie gronie, bliska sercu ziemia po słowackiej stronie. Tu się też spotkałam z przyjaciół drużyną. Płynie piosnek wiele i wspomnienia płyną. Za to gospodarzom – od Śląska Dolnego piosnką tą dziękuję, życząc najlepszego. Ustroń Jaszowiec – ** Forum – tu: Szkoleniowo-Krajoznawcze Ogólnopolskie Forum Kolejarzy – impreza szkoleniowa dla działaczy kolejarskiej turystyki zorganizowana na terenie (dawnej) Śląskiej DOKP.

gdybym ci ja miała skrzydełka jak gąska